Nagwek 
Home Praca Ogłoszenia Ulubione

reklama

Zamach w Apeldoorn

30-stego kwietnia 2008, w czasie obchodów Dnia Królowej w mieście Apeldoorn, niejaki Karst T. dopuścił się żałosnej próby zamachu na rodzinę królewską, usiłując uderzyć Suzuki Swift w autobus, w którym siedziała Beatrix i spółka.

Władczyni oczywiście włos z głowy nie spadł, Karstowi udało się natomiast uśmiercić sześciu przypadkowych uczestników obchodów. On sam także zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Holandia jest w szoku. Tego nikt się nie spodziewał. Prasa rozpisuje się na temat osoby zamachowca. Jest on charakteryzowany jako introwertyk, który niechętnie wdawał się w rozmowy z sąsiadami. „De Volkskrant” podkreśla, że był on rodowitym Holendrem (w odróżnieniu od tzw. Allochtonen, czyli osób posiadających obywatelstwo holenderskie, ale pochodzących z innych krajów, takich jak Maroko czy Turcja. Jak zeznają sąsiedzi, T. ubierał się „alternatywnie” podwijając nogawki spodni i nosząc czarne buty z wysokimi cholewami. Motywy T. pozostają wciąż w fazie domysłów, aczkolwiek prawdopodobnie złożyły się na to jego problemy osobiste – utrata pracy, mieszkania i problemy z widywaniem dzieci po rozwodzie.

Cóż, facet postanowił popełnić samobójstwo w sposób spektakularny. Szczerze przyznam się, że wydarzenie to zupełnie mnie nie dziwi. Postrzegam Holandię jako kraj zbiurokratyzowany do granic absurdu, gdzie brak zupełnie indywidualnego podejścia do jednostek. Rozumiem doskonale, że T. nie miał ochoty rozmawiać ze swoimi sąsiadami. Holendrzy gustują w płytkich rozmowach o pogodzie i wakacjach, nic zatem dziwnego, że na takie rozmowy nie ma ochoty osoba z poważnymi problemami osobistymi. Ludzie rozładowują napięcie i frustracje przez hedonistyczny tryb życia (wyrafinowane imprezy, luksusowe wakacje) lub przez branie środków przeciwdepresyjnych, (które bardzo łatwo tu dostać, nie jest wymagana nawet konsultacja z psychologiem). Jeśli jedno lub drugie zawodzi, delikwentowi puszczają nerwy.

Karstowi najwidoczniej puściły. Szkoda tylko, że pociągnął za sobą sześć osób, zamiast po prostu strzelić sobie w głowę w zaciszu domowym.

gietat

Źródła: de Volkskrant de Telegraaf

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

The content of this field is kept private and will not be shown publicly.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

More information about formatting options

CAPTCHA
This question is for testing whether you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.

Amsterdam-Hotele

Znajdz na trivago hotele w Amsterdamie

Ostatnie komentarze

piosenka ok.
1 day 1 hour temu
Piosenka ok. Ale dlaczego
1 day 7 hours temu
ciekawe
1 day 8 hours temu
Dziękuję
1 day 8 hours temu
OK
1 day 8 hours temu