Nagwek 
Home Praca Ogłoszenia Ulubione

reklama

Jakie są Holenderki

"Włos kobiecy uciągnie więcej niż dziesięć koni" czyli jakie są Holenderki

No właśnie, jakie są Holenderki ?

Najwięcej obserwacji mogę poczynić na podstawie moich sąsiadek, kobiet w średnim wieku, które są zamężne (lub w związkach) i maja dzieci. Większość z nich pracuje tylko na część etatu lub wcale, poświęcając się rodzinie i wychowaniu dzieci. Odnoszę wrażenie, ze Holenderki są o wiele mniej ambitne zawodowo, niż Polki. Nie wiem, czy wynika to z lepszej sytuacji ekonomicznej, naleciałości kulturowych, priorytetów czy charakteru, ale faktem jest, ze jedynie 25% kobiet pracuje w Holandii na cały etat a 40% jest finansowo zależna.

Najczęściej Holenderki decydują się na prace 2 do 3 dni w tygodniu, co nie pozwala im na jakikolwiek awans zawodowy. Ale jest jeszcze inna strona medalu - pełny etat to praca najczęściej od 9.00 - 17.30 (z półgodzinną przerwa na lunch), czasami nadgodziny, potem stanie w korkach. No i trzeba jeszcze nakarmić rodzinę, porozmawiać z dzieci, posprzątać, zrobić pranie... Kiedy??? Do tego dochodzą bardzo wysokie koszty przedszkola (5 dni w tygodniu może kosztować nawet 600 euro na miesiąc w zależności od przedszkola). Rzad holenderski stara się przekonać kobiety do większej aktywności zawodowej, ale nie robi nic, żeby im to ułatwić. Uważam, ze wiele firm, mogłoby wprowadzić elastyczny czas pracy - na przykład 2 razy w tygodniu pozwolić na prace do 7.00 - 15.00. Biorąc za przykład moja firmę - doskonale by się to to sprawdziło. Pierwsze 2 godziny mogłabym poświęcić na cala papierkowa robotę, bez dzwoniących telefonów, maili i skypa'a. Oczywiście nie wszędzie można wprowadzić taki system i wymaga to dodatkowych uzgodnień miedzy personelem. A jak wyglądają statystyki? Na pytanie: "Czy dążysz do awansu zawodowego?" pozytywnie odpowiedziało 31% mężczyzn i 16% kobiet. Na pytanie: "Czy chcesz dobrych zarobków?" pozytywnie odpowiedziało 72% mężczyzn i 54% kobiet. W Holandii kobiety stanowią większość w służbie zdrowia, oświacie i usługach. Jednak w niektórych dziedzinach te panie są jednorazowe. Nigdzie nie widziałam, tak wielu kobiet, pracujących jako kierowca autobusu, a w Holandii nikogo to nie dziwi. Za kierownica ciężarówki tez się je widuje (aczkolwiek nieczęsto).

Poza tym zdarzyło mi się lecieć samolotem pilotowanym przez Holenderkę!! No i te kobietki, co śmigają na motorach... Zawsze jestem pełna podziwu :) Mówi się, ze przysłowia są mądrością ludu. Wyszukałam parę o kobietach:

Een vrouwenhaar trekt sterker dan tien paarden - włos kobiecy uciągnie więcej niż dziesięć koni (czyli kobieta silna jest)

 

Hoewel man en vrouw op hetzelfde kussen slapen, toch hebben ze verschillende dromen - pomimo, ze mężczyzna i kobieta śpią na tej samej poduszce i tak maja rożne sny (czyli różnimy się)

Een zuinige vrouw is het mooiste stuk huisraad - oszczedna kobieta jest najlepsza sztuka inwentarza (he he no i wychodzi ta słynna oszczędność Holendrów:)

Een vrouw zonder man is als een schip zonder roer - kobieta bez mężczyzny jest jak statek bez steru (bez komentarza) ale na szczęście istnieją też powiedzenia: Een man zonder vrouw is als een paard zonder teugels - mężczyzna bez kobiety jest jak koń bez cugli Een dronken vrouw is een engel in bed - pijana kobieta jest aniołem w łóżku Vrouwen zijn touwen - kobiety to więzy Młode pokolenie dwudziesto-, trzydziestoletnich Holenderek wydaje się być dużo bardziej niezależne i wiedzące, czego oczekiwać od życia. Ostatnio wciąż słyszę historie o rozpadających się związkach, będących rezultatem kobiecej decyzji. Zostawiają zrozpaczonych i zagubionych facetów i układają sobie życie od nowa.

Justyna

 

 

 

 

 

Komentarze

Comment viewing options

Select your preferred way to display the comments and click "Save settings" to activate your changes.

Jakie sa holenderki

Zeby zrozumiec holenderki trzeba spojrzec rowniez na lata powojenne a szczegolnie lata 60-te, postmodernistczne. Spoleczenstwo bylo podzielone na tzw. zuilen, czyli specyficzne srodowiska, w ktorych kosciol (protestancki/katolicki) i zycie rodzinne odgrywaly dominujaca role. Nie bylo wtedy w dobrym stylu, zeby kobiety pracowaly, mezczyzna zarabial wystarczajaco zeby utrzymac rodzine.
Pracujacym kobietom zarzucalo sie zaniedbzwanie. ot taka sobie filozofia.
W epoce euro ceny wzrosly i zeby utrzymac ten sam standard kobiety musza rowniez zakasac rekawy. No i dobrze, bo praca uszlachetnia.
Jezeli chodzi o przedszkola, to dopiero od niewielu lat mozna koszty odpisywac od podatku, w tym roku mniej niz w popszednich, zawdzieczamy to partii pana Rutte.
Pozdrawiam.

Dodaj nowy komentarz

The content of this field is kept private and will not be shown publicly.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

More information about formatting options

CAPTCHA
This question is for testing whether you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.

Amsterdam-Hotele

Znajdz na trivago hotele w Amsterdamie

Ostatnie komentarze

piosenka ok.
1 day 1 hour temu
Piosenka ok. Ale dlaczego
1 day 7 hours temu
ciekawe
1 day 8 hours temu
Dziękuję
1 day 8 hours temu
OK
1 day 8 hours temu