Urodziny w Holandii
Otrzymałam dziś następującą wiadomość:
"W sobotę drugiego maja kończę czterdzieści lat. Aby uczcić ten wyjątkowy jubileusz, otwieram swój dom dla miłych gości a Ty jesteś jednym z nich. Kawa, ciasto i przyjemny czas oczekują na Ciebie pomiędzy 11:00 i 14:00 a także wieczorem po 20:00. Będzie to impreza w stylu amerykańskim, dlatego twój własny, ulubiony alkohol jest mile widziany.
Bardzo proszę o potwierdzenie przybycia.
Wskazówka dotycząca prezentu: obecnie, jak zapewne wiecie, piszę książkę i zamierzam wypożyczyć na pewien czas instrument muzyczny, na którym grywano w okresie baroku. Instrument ten zajmuje ważne miejsce w fabule mojej książki. Sponsorzy są zatem mile widziani."
Jestem tu wystarczająco długo, żeby nie dziwić się na holenderskie pomysły świętowania rozmaitych uroczystości (wesela na stojąco i przy kawie, urodziny, na których trzeba płacić za własne piwo i drinki), ale chyba przyznacie, że pomysł z instrumentem jest zabijający. Nie wiem, czy powinnam poprosić o numer konta, czy też po prostu wpaść na kawkę z reklamówką piwa (dla siebie) i kopertą (dla jubilatki)?
Powiem Wam, że jestem pod wrażeniem kreatywności moich holenderskich przyjaciół. Pomysł, dzięki któremu na imprezie urodzinowej można zarobić, budzi mój szczery podziw.
Gietat







Komentarze
Rowniez zszokowala mnie
Rowniez zszokowala mnie prosba kolezanki Holenderki o pieniadze w prezencie. Dziewczyna wyjezdzala na rocznego Erazmusa do Londynu (dofinansowanego przez uczelnie). Zorganizowala 'goodbye party' a w zaproszeniu napisala, ze Londyn wydaje sie byc drogim miastem i dlatego prosi o prezent pozegnalny: zrzutke do starego pudelka po butach, ktory bedzie czekal na gosci zaraz przy drzwiach wejciowych. Waluta nie gra roli, przyjmie zarowno euro jak i funty. Odechcialo mi sie imprezy... :)
A.
To z tego powodu, zeby
To z tego powodu, zeby uniknac prezentow, ktore po obejrzeniu pojda w kat.
Uwazam, ze jest to praktyczne rozwiazanie dla obu stron. Nie musisz glowic sie co kupic, zaoszczedzisz czas a i solenizant tez jest zadowolony. Mamy na rynku ladne karty-koperty, specjalnie na takie okazje. Nie musisz nawet kupowac kwiatow, nie zdziwia sie i nie obraza jezeli ich nie dostana. Niech cie nie zdziwi, jezeli ktos prosi o pieniadze-prezent na cel harytatywny. Wiekszosc holendrow nie jest obludna. Co kraj, to obyczaj!
Elzbieta
Dodaj nowy komentarz