Holandia - Home
Praca w Holandii
MieszkaniawHolandii
Edukacja w Holandii
Ogłoszenia
Forum w Holandii
Życie w Holandii
Holenderskie rowery
Holenderska kuchnia
Kolej w Holandii
Ubezpieczenia
Giełda w Utrechcie
Poczta w Holandii
Zwyczaje i obyczaje
Marktplaats.nl
Łowca okazji
Miejsca ślubów
Zabezpieczamy rower
Samochód vs rower
Obywatelstwo
Lumpeksy w Holandii
Holenderskie kino
Holenderskie www
Gdzie na wakacje?
Ameryka Pld
Turystyka
Królowa Holandii
Wydarzenia
Tragedia w Polsce
Blogi w Holandii
Pogoda i linki
Ambasada i Konsulaty
Kontakt
Sitemap

 

Argentyna, Chile i Brazylia

O czym należy pamiętać wyjeżdżając do Ameryki Południowej?
 

Podróż do Ameryki Południowej to niewątpliwie przyjemność. Jednak do tak dalekiej i długiej podróży należy się solidnie przygotować, aby w trakcie pobytu nie spotkały nas niemiłe niespodzianki.
Co jak i gdzie w Holandii tuż przed wyjazdem do Ameryki Południowej? Oto kilka wskazówek.

  WIZA

Do wielu krajów Ameryki Południowej (np. Brazylia, Argentyna, Chile, Paragwaj) obywatele Unii Europejskiej nie potrzebują wizy na pobyt do 90 dni. Szczegółowe informacje dla obywateli RP wyjeżdżających za granicę znajdują się na stronie MSZ.
http://www.msz.gov.pl/Informacje,wizowo-paszportowe,dla,obywateli,polskich,i,cudzoziemcow,1799.html
W przypadku, gdy potrzebujemy wizy, należy skontaktować się z Ambasadą RP w Hadze.

SZCZEPIONKI

Szczęśliwie nie musimy sami dowiadywać się, jakich szczepionek nam potrzeba. Wystarczy umówić się na spotkanie w GGD (Gemeentelijke gezondheidsdienst). Należy powiadomić pracownika GGD, do jakich krajów i dokładnie jakich ich rejonów się wybieramy. Wówczas zostaniemy zaszczepieni przeciw chorobom, które mogą tam na nas czyhać.
    Poza szczepionkami pielęgniarka udzieli nam dodatkowych informacji. Na przykład, że należy zakupić Deet 40% przeciwko komarom, które w Ameryce potrafią być dość żarłoczne. Poza tym przestrzeże, by nie dotykać jakichkolwiek zwierząt, bo niestety tam szczepionki przeciw wściekliźnie nie są normą jak w Europie.
    Przyzwyczajeni do picia wody z kranu w Holandii, nie powinniśmy tego zwyczaju uskuteczniać w Ameryce. Tam nieprzegotowana woda zdecydowanie nie nadaje się do spożycia. Możemy jedynie pozwolić sobie na przepłukanie jamy ustnej po myciu zębów.
    W toaletach publicznych nie wolno też pod żadnym pozorem wycierać rąk zwykłym ręcznikiem. Jedynie papierowym. W przypadku, gdy takiego nie ma, najlepiej wytrzeć dłonie o własne ubranie – to znacznie bezpieczniejsze.
    Najlepiej też zamawiając napój w restauracji prosić, by nie wrzucano nam do niego lodu – nigdy nie wiemy, czy nie jest to zwykła ‘kranówa’. Przy zakupie wody butelkowanej trzeba zawsze sprawdzać, czy butelka jest fabrycznie zamknięta. Jeśli zauważymy, że nakrętka była odkręcona, znów ryzykujemy, że butelka została napełniona z kranu. Najlepiej też nie kupować lodów gałkowych czy włoskich.

   

APTECZKA

Zabrać ze sobą dobrze zaopatrzoną apteczkę. Powinny się tam znaleźć: środki przeciwbólowe i przeciw przeziębieniu i grypie, przeciw biegunce (dość powszechna reakcja w pierwszych dniach pobytu), środek dezynfekujący rany, wyżej wspomniany Deet 40%, maść po ugryzieniu, środki przeciw niestrawności. Alergikom polecam zabrać ze sobą zapas tabletek anty-alergicznych (szczególnie osobom uczulonym na kurz i roztocza – niemal w każdym hotelu jest klimatyzacja, a osoby uczulone są na to dość wrażliwe; poza tym niestety kurz jest wszechobecny).

    Bardzo dobrym pomysłem jest zabranie specjalnego mydła, którego możemy używać bez wody. Mając takie mydło pod ręką, możemy umyć ręce w każdej chwili i dowolnym miejscu. Dzięki temu mamy pewność, że wraz z pokarmem nie zjadamy bakterii, które przynajmniej mogą spowodować biegunkę i zepsuć nam jeden lub dwa wakacyjne dni. Dlatego warto zaopatrzyć się w ontsmettingszeep w aptece, bądź też sklepie typu Kruidvat czy Etos.

Jeszcze kilka rad

    W zależności od tego, w jakie rejony się udajemy, powinniśmy wziąć ze sobą odpowiednią garderobę i obuwie. Na pewno warto zabrać ze sobą buty trekkingowe. Chyba że planujemy jedynie leżakować pod palemką. To oczywiście wskazówka dla osób lubiących aktywny wypoczynek. Poza tym dobrze mieć kurtkę przeciwdeszczową oraz okrycie głowy i dobre okulary przeciwsłoneczne.

    Dobrym pomysłem jest kilkukrotne odwiedzenie solarium przed wyprawą. Szczególnie jeśli mamy bardzo jasną cerę. Słońce w Ameryce grzeje dużo mocniej i potrafi solidnie przypalić nawet przez grubą warstwę chmur. Zatem należy zawsze smarować się kremem z filtrem. Na początek wyższy faktor, a potem coraz niżej, jednak nie mniej niż faktor 10.

    W większych miastach Ameryki lepiej nie obnosić się z drogimi rzeczami typu złote pierścionki, firmowy zegarek, czy super aparat fotograficzny. Możemy te przedmioty stracić w mgnieniu oka, jeśli zwiedzamy miasta na własną rękę. Z przewodnikiem możemy czuć się bezpieczniej, aczkolwiek lepiej pozostawić cenne przedmioty w hotelowym sejfie. Najlepiej jednak zastanowić się przed wyjazdem, czy w ogóle warto zabierać ze sobą różnorakie ‘precjoza’ i ryzykować ich utratę.

    Poza tym należy nastawić się na niespodzianki odnośnie przebiegu wyprawy. Bywa, że linie lotnicze zmieniają czas lotu. Może zdarzyć się długie oczekiwanie na lotnisku. Dlatego dobrze wziąć ze sobą dużo dobrego humoru, radosne towarzystwo i karty do gry!


   

Udanych wakacji!
teskt i foto A.Held